Minęła dekada ze 105L…

You are currently viewing Minęła dekada ze 105L…
w skansenie
  • Post author:
  • Post category:Nowości
e071a4f9a0cf54ca
W dniu zakupu marzec 2007. Pierwszy właściciel

No prawie dekada, bo dokładnie w marcu 2007 roku kupiliśmy z tatą syrenę 105L z 1978roku.
Auto zakupiliśmy od pierwszego właściciela, już śp. Pana Zygmunta Dudy, który z zawodu był technikiem telefonistą a hobbystycznie majdrował przy swojej syrenie. Wprowadzając wciąż nowe patenty i zabezpieczenia antykradzieżowe z powodu parkowania  swojego wozu przy ulicy, a nie w przytulnym garażu.

Syreną jeździłem wiele lat, na początku był to mój podstawowy środek transportu bo w głowie mi się nie mieściło abym mógł jeździć czymś innym (wtedy tata proponował mi poloneza lub malucha, co dla mnie było już obciachem).
Po jakimś czasie kupiłem wartburga 353 i syreną więcej stała niż jeździła.

2 lata temu zacząłem się zastanawiać nad jej zbyciem.  Stała w garażu a ja uświadomiłem sobie, że tak naprawdę to nigdy jej specjalnie nie kochałem. Wprawdzie zaliczyłem nią mnóstwo zlotów i różnych przygód, więc  podjąłem  decyzję że  zostanie i wysłaliśmy ją do remontu. W zakres którego wchodziła wymiana przednich błotników, drzwi oraz lakierowanie całego nadwozia.  Stała ona u blacharza przez kilka miesięcy, lecz on nie miał weny aby się za nią zabrać.
Na szczęście jego znajomy z branży ją obejrzał i przyznał że chętnie podejmie się tak ciekawej roboty.  Tak syrena trafiła do Mariusza ,który to uratował te syrenę.
W międzyczasie jednak, poprzez znajomość z Bikiniarze.pl trafiła nam się Warszawa garbata. Co wpłynęło dość szybko na zmianę decyzji o nie pozostawianiu u nas syreny 105.  Było kilku zainteresowanych. Jeden nawet doprowadził mnie do wściekłości rezerwując auto na 2 tygodnie, po czym jak się przyjechał to spanikował że to syrena…

Koniec końców, poprzez grono “zawodowych miłośników Kolei” syrena trafiła chyba w najlepsze miejsce gdzie mogłem sobie wymarzyć . Zaliczając przy tym niesamowitą podróż do Skansenu kolejowego w Chabówce.

Drugi i trzeci właściciel
Drugi i trzeci właściciel

Także trzecim właścicielem syrenki został Pan Maciej z Rabki i obiecał dbać o nią jak najlepiej. Z efektów jego prac przy innych autach oraz parowozach, podejrzewam że raczej się nie zawiodę!