Syrena bosto była do tej pory nie osiągalna. Z uwagi na jej praktyczne zastosowanie, większość egzemplarzy została naturalnie wyeksploatowana. Na szczęście dzięki Bochenowi, który od dwóch lat ją posiadał. A nie musiała mu służyć przy remoncie domu id zięki temu grzecznie czekała na nas. A temat zakupu pojawił się na Śląskim zlocie syren, gdzie nie udało się kupić innego bosto, które to wziął właśnie bochen a dla mnie na pocieszenie zostało to…. Gdy 1 raz ujrzał je tata, to nawet nie chciał na lawetę zapakować. Ale udało się go przekonać i wóz czeka spokojnie w garażu na swoją kolej. Sinik co ciekawe jest świeżo p




