To była wyjątkowa noc. Jedyna tak w roku! Podczas której braliśmy czynny udział eksponując pojazdy z naszej kolekcji.
W tym roku pokazaliśmy trabanta oraz jego poprzednika, czyli nigdzie nie pamiętane już P70, które to jest rzadkim gościem na jakimkolwiek zlocie ( no chyba, że wpadnie Dr. Petka z Lublina), wartburga 312/1 z Idy, Syrenę 104, Warszawę 203K, FSO 125p, FSO Poloneza oraz malucha 126p. Tata dzielnie opowiadał o naszej kolekcji: minuta 4.33 : https://www.youtube.com/watch?v=rnXFePTKRxA
Ale to nie wszystkie atrakcje. Z tych motoryzacyjnych to przejazd dawnym szlakiem kolei wilanowskiej, cudownym autosanem H9 wraz z Piaseczyńskim Historykiem Stanisławem Hoffmanem. Zwiedzanie hal warsztatowych wraz ze zjawiskowym maszynistą Januszem Sędzickim. Nocne przejazdy pociągiem do Złotokłosu. Drezyna Hrabna oraz żaba kursujące po stacji. Koncerty i wiele wiele innych.
Tej nocy byliśmy jeszcze w piastowie, gdzie Muzeum Motoryzacji i Techniki w Piastowie zorganizowało paradę radiowozów i pojazdów specjalnych. Mieliśmy tam przyjemność powozić służbowo warszawą 223 milicja. A nasz prywatny Kuśmider został oddelegowany tam naszym żukiem. Załogi przyjechały z czasem z bardzo daleka… Żagań, Sępólno, Gdańsk. To pierwsza taka parada i chyba nie ma co ukrywać, że udała się w 100%. Tomkowi gratulujemy udanej organizacji i wytrwałości na kolejne wydarzenia 🙂














































