Auto zostało znalezione z garażu, w którym stało sobie spokojnie i nie było ruszane przez 14 lat. Właścicielem był emerytowany wojskowy. Pojechałem go obejrzeć na prośbę kolegi, który chciał go kupić. W końcu znajomy się rozmyślił, gdyż wóz nie był długo eksploatowany i trzeba byłoby go gruntownie przejrzeć. Ja z kolei obiecałem w domu, że dwunastego już auta nie kupię… A jednak, po tygodniu przyholowałem go z Tatą dużym fiatem. Zrobiłem przegląd hamulców oraz układu paliwowego i zacząłem jeździć. Odwiedzałem tym samochodem wiele imprez w Polsce. Byłem na: De luxe Zlot Wartburga w Łodzi czy też wielokrotnie na Rajdzie Weteranów Szos w Mogilnie.

Auto zakupione z przebiegiem 21000km. Aktualnie od 2009 dobiłem do 32000.